Ratusz


Kilkakrotnie niszczony i przebudowywany, obecną formę otrzymał ostatecznie w 1828 roku.


5683

  Łowicz miał w ciągu swych dziejów kilka siedzib samorządowych. Dwie najstarsze widnieją na rytowanej panoramie miasta F. Hogenberga z początku XVII w., zamieszczonej w słynnym dziele G. Brauna „Civitates orbis terrarum”. Chronologicznie pierwszym ratuszem był przypuszczalnie stojący pośrodku Starego Rynku budynek, określany na sztychu Hogenberga mianem praetorium civitatis, czyli ratusz miasta, z dopiskiem veteris – starszy.

  Charakterystyczny dla gotyku, podłużny układ okien na piętrze budowli, wskazywał, że tam właśnie odbywały się zgromadzenia rady miejskiej, zanim jeszcze w 1419 r. arcybiskup gnieźnieński Mikołaj Trąba dokonał unifikacji prawnej gmin łowickich. Po przeniesieniu siedziby władz miasta na Nowy Rynek gmach ratusza wynajął cech prasołów, przeznaczając jego pomieszczenia na składy soli. Zwano go kupusem.

  W czasach okupacji pruskiej urządzono w nim odwach, który rozebrano dopiero w połowie lat 20. XIX w. W XV wieku na okres ponad 300. lat siedziba władz samorządowych Łowicza przeniosła się na Nowy Rynek. W przywileju wydanym dla miasta w 1443 r. arcybiskup Wincenty Kot zgodził się na budowę tam nowego ratusza z sukiennicami. Budynek ten uległ całkowitemu zniszczeniu w czasie wielkiego pożaru Łowicza w 1525 r. W czternaście lat później w jego miejscu stanął nowy gmach ratusza.
 
 
5683
 
  O ile wcześniejszy ratusz był budowlą gotycką, o tyle wybudowany w 1539 r. nosił wyraźne znamiona stylu renesansowego. Wyglądem przypominał ratusz staromiejskiej Warszawy. Jego zasadniczą część stanowił jednopiętrowy, masywny budynek zwieńczony okazałym fryzem attyki, u dołu zaś posiadający wysunięte do przodu, obszerne wejście, które kierowało się w stronę traktu krakowskiego.

  Tuż obok ratusza stała kilkukondygnacyjna wieża przedzielona u góry poziomym pasem gzymsu z daszkiem, od którego wychodziła wieżyczka z hełmem. Z wieży tej czuwał nad miastem trębacz „i za każdym wyliczeniem godzin na zegarze zamkowym dawał znak przez trąbienie, iż stróżuje”.

  Nowomiejski ratusz stanowił świadectwo zamożności i kultury umysłowej Łowicza, który pod rządami prymasów przeżywał swój najlepszy okres dziejów. Ale już w końcu XVIII w. chylił się ku upadkowi i w czasach Królestwa Polskiego zaczęto zastanawiać się nad budową nowej siedziby dla władz. Zasadniczą rolę w podjęciu tej decyzji odegrał raport komisarza obwodu sochaczewskiego, który w październiku 1824 r. informował Komisję Wojewódzką, iż ratusz w Łowiczu „tak dalece zdezelował się, że niebezpieczeństwem zawalenia grozi i Biuro Prezydenta już mieścić się pod żadnym względem nie może, reperacyi zaś onego przedsiębrać Komissya Woiewódzka nie mogła i nie może z przyczyn, że ta byłaby tyle kosztowna, ile wystawienie nowego ratusza (...)”.

  Znalezienie odpowiedniego miejsca pod nowy gmach ratusz okazało się nietrudne. Komisja Wojewódzka przystała na ofertę kapituły łowickiej, proponującej za sumę 6 tys. zł. sprzedaż placu księży wikariuszy, który położony był na Rynku Starego Miasta, nieopodal kościoła kolegiackiego, przy uliczce prowadzącej do rzeki Bzury.

  Kontrakt sprzedaży „nieruchomości pod liczbą policyjną nr 135”, składającej się z dwóch połączonych i z przodu tylko murowanych domów, drewnianej stajni, parkanu oraz ogrodu spisano przed notariuszem Józefem Sapińskim 9 maja 1825 roku w budynku dziekanii (dziś rezydencji Biskupa Łowickiego). Sprzedającym w imieniu zgromadzenia księży wikariuszy był ks. Bartłomiej Michałowski, kanonik i prokurator kapituły łowickiej, kupującym zaś posesję „na wieczne czasy” prezydent Łowicza, Józef Wardyński.

  Lokalizacja przyszłego gmachu ratusza wydawała się o tyle trafna, iż sytuowała go w miejscu reprezentacyjnym, odpowiadając przedsięwziętym wówczas planom regulacyjnym, według których rynek miał być przedłużeniem osi łączącej miasto z traktatem warszawskim. Akt kupna placu został w sierpniu 1825 roku zatwierdzony przez Radę Administracyjną Królestwa Polskiego, a następnie tego samego dnia uwierzytelniony podpisem Księcia Namiestnika.

  W tydzień później adiunkt budowniczy województwa mazowieckiego, Bonifacy Witkowski zwracał się z prośbą do Komisji Rządowej o zatwierdzenie złożonego przez siebie projektu ratusza, którego anszlag, inaczej zestawienie kosztów budowy, opiewał na sumę 50137 zł. i 16 gr.

 Plan architektoniczny łowickiego ratusza nie zachował się do naszych czasów. Pomimo tego możemy go odtworzyć w zarysie na podstawie późniejszych rysunków. Nie odbiegał on zresztą wiele od widoku współczesnego dwukondygnacyjnego, prostokątnego budynku, którego zasadniczym elementem jest w elewacji frontowej wysunięty ryzalit monumentalnego portyku z dwiema jońskimi kolumnami, mieszczący na osi bramę przejazdową.

 Podstawową różnicą pomiędzy projektem Witkowskiego a obecnym wyglądem ratusza były po obu bokach parteru arkadowe podcienia, zabudowane oknami w późniejszych latach. Nad arkadami zachował się natomiast charakterystyczny stiukowy fryz z girlandami oraz stylizowanymi gryfami. Budynek wieńczyło belkowanie, ponad którym była balustradowa attyka. W środku elewacji frontowej wyrastała, nieco cofnięta poza lico budynku, kwadratowa wieża z balustradą, ozdobiona korynckimi pilastrami oraz boniowanymi narożami, z frontu zaś mająca niewielkie tondo, które od niedawna zastąpił zegar. Zamiast dziś powiewającej flagi, na maszcie wieży była umieszczona żelazna, pozłacana chorągiewka w kształcie pelikana – symbolu miasta.

  Projektant ratusza, pomimo młodego wieku – 25 lat, był już znanym budowniczym, praktykującym u cenionego architekta polskiego klasycyzmu H. Szpilowskiego. Miał za sobą projekty obiektów municypalnych i kościołów w Rawie Mazowieckiej, Łodzi i Zgierzu. Nie on jednak stawiał budynek ratusza. Wyłoniła go licytacja w kwietniu 1826 roku w biurze prezydenta Łowicza. Spośród kilku propozycji, wybrano ofertę przedsiębiorcy budowlanego z Płocka, Jana Trautsolta, z którym 2 czerwca 1826 roku w imieniu Kasy Ekonomicznej Łowicza podpisał umowę zastępca prezydenta, Antoni Wilkęski. Jako termin ukończenia robót, łącznie z otynkowaniem budowli, wyznaczono w akcie ostatni dzień lipca 1827 roku.

 Powierzenie budowy ratusza znanemu i doświadczonemu entreprenerowi gwarantowało na pewno dobrą jakość prac, nie dawało natomiast pewności, co do terminowego ich zakończenia. I tak, niestety, już na samym początku pojawiły się trudności z budową gmachu zgodnie z projektem Witkowskiego. Ich przyczyną był brak wystarczającego miejsca na postawienie ratusza. Zakupiony plac z frontu od rynku miał szerokości 43 ½ łokcia, a według planu potrzeba było 51 łokci. Brakowało więc 7 ½ łokcia gruntu. Rozważano zajęcie sąsiedniego domu albo przejęcie uliczki publicznej prowadzącej do Bzury.

  Ponieważ zakup domu wymagałby znacznych kosztów, zdecydowano po wizji lokalnej w lipcu 1826 r. zająć uliczkę i urządzić przejście do Bzury przez podwórze ratusza. Doprowadziło to w efekcie do protestu księży wikariuszy, których uliczka z prawem służebności była de facto własnością od 1618 r., tj. od czasów arcybiskupa Wawrzyńca Gembickiego. Sprawa odszkodowania za zajęcie przez miasto uliczki ciągnęła się przez kilka lat i zakończyła ostatecznie w 1836 r. ugodą z wikariuszami.

  Nie był to jeszcze koniec problemów z budową. Najpierw entreprener Jan Trautsolt rozchorował się poważnie, a po otrzymaniu propozycji objęcia stanowiska budowniczego powiatu lipnowskiego, jeszcze jesienią 1826 roku opuścił Łowicz. Musiano poszukać innego przedsiębiorcy. Ostatecznie został nim Stanisław Perkowski, dzierżawca klucza kompińskiego Księstwa Łowickiego.

  Przejęcie przez niego budowy wraz z odzyskanym po rozbiórce starego ratusza materiałem dokonało się dopiero na mocy umowy zawartej 12 lutego 1828 roku z prezydentem Wardyńskim. Perkowski przyjmował na siebie obowiązek ukończenia budowy zgodnie z planami, jakimi dysponował jego poprzednik, zaręczał również ścisłe stosowanie się do uwag komisarza obwodu Ignacego Karskiego i budowniczego Jana Łuczaja.

  W sierpniu 1828 roku budowę ratusza na Starym Rynku ostatecznie ukończono. W jego wnętrzu znalazł siedzibę Urząd Municypalny, a od 1842 r. Magistrat Miasta. Na dole znajdowała się kasa miejska, izba skarbowa, areszt i mieszkanie dla policjanta, na górze zaś, prócz pomieszczeń biurowo-kancelaryjnych, mieszkanie prywatne prezydenta Łowicza.

  Pierwszym prezydentem, który zamieszkał z rodziną w ratuszu był Józef Wardyński, po nim zaś aż do wybuchu I wojny światowej mieszkało kolejnych 16. prezydentów. Mury ratusza gościły też znamienitych gości. Jedną z pierwszych, była caryca Aleksandra Fiodorowna, żona Mikołaja I, która w 1830 r. nocowała w pokojach ratusza z całym swym dworem.
 
5682

 
  Rada miejska, będąca organem doradczym przy prezydencie, zbierała się w ciasnym lokalu biurowym. Dopiero w czasach pierwszej okupacji niemieckiej pomyślano o przeznaczeniu dla rady miejskiej większego lokum. W 1918 r. zrodził się w Łowiczu projekt przebudowy pomieszczeń ratusza i przeznaczenia na posiedzeniu rady jednej, reprezentacyjnej sali. Jego pomysłodawcą był burmistrz, Leon Gołębiowski, który na salę obrad przeznaczył nie zajmowane przez siebie mieszkanie służbowe.

  Po zburzeniu kilku ścian na piętrze powstała obszerna sala z wejściem od korytarza i drzwiami pośrodku, łączącymi się bezpośrednio z gabinetem burmistrza. Aby nadać sali odświętny wygląd, poproszono artystę malarza, Józefa Lamparskiego z Warszawy o wykonanie malatury ściennej, przedstawiającej 36 herbów dawnych województw Królestwa Polskiego.

  Na nadzwyczajnym posiedzeniu Magistratu miasta Łowicza 30 września 1918 r. rozpatrzono zaproponowany przez Lamparskiego projekt „upiększenia sali”. Zdecydowano wówczas, iż niezależnie od herbów należałoby umieścić na ścianach „także pięć portretów zasłużonych dla kraju mężów stanu”. W okalającym całą salę fryzie ściennym znalazły się w prostokątnych ramach 32 herby polskich województw (po 4 na ścianach bocznych i po 12 na dłuższych) oraz portrety: Henryka Sienkiewicza, Tadeusza Kościuszki, króla Kazimierza Wielkiego, arcybiskupa Jana Łaskiego i Stanisława Staszica.

  Lamparski zakończył pracę nad malowidłem jeszcze przed końcem 1918 roku. Publiczna prezentacja nowej sali radzieckiej odbyła się natomiast w dniu 31 marca 1919 r., na pierwszym w niepodległej Polsce posiedzeniu Rady Miejskiej w Łowiczu. Malowidło towarzyszyło posiedzeniom rady przez cały okres II Rzeczypospolitej, przetrwało też lata II wojny światowej.

  W czasie niemieckiej okupacji uratował je przed zniszczeniem Maurycy Klimecki, zaklejając ściany z całym fryzem gazetami. Od 1946 r. sala była miejscem obrad Prezydium Miejskiej Rady Narodowej. Do pierwotnej swej funkcji wróciła dopiero w 1990 r., po pierwszych demokratycznych wyborach samorządowych w Polsce od czasów zakończenia II wojny światowej.

  Łowicki ratusz uchodzi za jeden z najciekawszych obiektów architektury klasycystycznej w Polsce. Obok łowickiej katedry i budynku muzeum jest najbardziej rozpoznawalnym gmachem w mieście. Świadczą o tym choćby liczne karty pocztowe z widokiem ratusza. Jego fotografia znalazła się również wśród 80. obiektów dawnych siedzib samorządowych, pokazanych w pięknie wydanym przed ośmiu laty albumie Janusza Rasikonia „Ratusze w Polsce”. Od niedawna mamy jeszcze jeden powód do dumy. Oto po 180. latach od chwili wzniesienia nasz ratusz w formie wizerunku został utrwalony na wprowadzonej dwuzłotowej monecie, której oficjalna prezentacja miała miejsce 7 marca 2008 roku w łowickim muzeum.









Zobacz również

Komentarze

2009-10-05 14:09 | No idea
asd


W okolicy




Noclegi w okolicy





Promień km   

Artykuły dotyczące tej atrakcji:

Flower-loader
Trwa wyszukiwanie
[ zamknij ]

Logowanie

E-mail
Hasło
 
 

Zapomniane hasło | Rejestracja